niedziela, 7 czerwca 2009

Studenci mają zasoby

Studenci mają zasoby.
To bardzo ważne przekonanie, bez którego nie da się, w moim odczuciu, być nauczycielem. Może inaczej, ja nie umiem być nauczycielem bez tego przekonania. Co to znaczy?
Zacznę od kontrprzykładu. Nauczciel, który nie ma takiego przekonania, jest w procesie dydaktycznym jedyną głową. Tylko on może dać wiedzę, tylko on ją posiada. Nie ma tu miejsca na wymianę, nie ma miejsca na zaufanie, nie ma miejsca na rozwój, nie ma miejsca na dzielenie się odpowiedzialnością. Studenci bez zasobów są bezradni, bezwolni, bez inicjatywy, bez kreatywności...
Inaczej jest, jeśli naprawdę wierzymy, że studenci mają zasoby. Oznacza to, że mają potencjał, mają doświadczenia własne, które mogą wykorzystać, mogą mieć inicjatywę, mogą wziąć na siebie odpowiedzialność i realizować swoją wolność.
Każdy student przeżył ok. 20 lat na tym świecie. Trudno zatem, by był białą kartką i nie wiedział nic. Być może zbiera znaczki, czyta harlequiny, albo pracuje w call-center. Dlaczego ma z tego nie skorzystać? W takim razie zacznijmy od tego, zamiast wzbijać się od początku na wyżyny abstrakcji. Jeśli chcę nauczyć robotnika francuskiego, nie zaczynam od Prousta w oryginale...
Pomyślicie, być może, że cierpi na tym jakość nauczania. To błąd, poważny błąd... Aby trafić do człowieka i się z nim porozumieć, aby mógł zacząć brac to, co chcemy mu dac, musimy się z nim najpierw spotkać w jego mapie świata, aby później móc poprowadzić go dalej - tam, gdzie jego mapa nie sięga. Jeśli jego mapa to piłka nożna, zacznijmy od piłki, jeśli literatura duńska, zacznijmy od literatury duńskiej... A ileż ciekawych rzeczy weźmiemy przy okazji dla siebie!!! Niezliczenie wiele! Dziękuję Wam wszystkim, że pokazaliście mi swoje mapy świata!!! Jestem o nie bogatsza... Wiedza jest tam, gdzie możesz ją zobaczyć, jeśli widzisz ją wszędzie, jest wszędzie. Ajlowju.

3 komentarze:

  1. To my powinniśmy podziękować Pani :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mapa byłaby jednak niczym bez kompasu, a żegluga nie udałaby się, gdybyśmy nie mieli dobrego kapitana. Czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Marto,

    Ja wiem, że pisze Pani do studentów, ale jak Panią czytam to dostrzegam sekwencje dla ludzi. Właśnie tych, którzy mają po 20 i więcej (lub często mniej) lat, różne doświadczenia, zawody, itp.
    Ale ten wpis uważam za jeden z najważniejszych!! Wyrażę to inaczej - na mnie zrobił największe wrażenie!!

    Bonne chance!

    OdpowiedzUsuń